Chcesz otrzymywać nasz bezpłatny biuletyn?






Odwiedza nas 25 gości

Informacje


 Mazury Zachodnie - tereny wokół Iławy i Ostródy, a także obszar Kanału Elbląskiego należą bez wątpienia do najciekawszych i najpiękniejszych regionów naszego kraju. Bogactwo tutejszej fauny i flory, ciekawa rzeźba terenu i bezmiar wód stanowią o dużej atrakcyjności tego miejsca. Niewątpliwy urok i dostępność komunikacyjna sprawiły, że zachodnia część województwa warmińsko-mazurskiego stała się miejscem wymarzonego wypoczynku dla wielu turystów odwiedzających te strony. Przybywający z zachodu, północy czy południa, w tych okolicach po raz pierwszy stykają się z urokami krainy tysiąca jezior. Tu właśnie wita turystów jedno z największych i najpiękniejszych jezior Polski – Jeziorak. Tędy przepływa niezwykle urokliwa rzeka Drwęca. Tu biegnie unikalny Kanał Elbląski! Zostań z nami - nasz serwis pomoże Ci w zaplanowaniu pełnej wrażeń podróży po Mazurach Zachodnich!

Wypoczywasz na Mazurach Zachodnich? Nie zapomnij o:

 



Złota rękawica Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu



ROZDZIAŁ 2



Między Lipowym Dworem a Jezierzycami Jeziorak stanowi wąską rynnę, nieco skręcającą na północny wschód. Na lewym brzegu, na ogół bezludnym, nie zamieszkanym, jeżeli nie liczy dwóch małych gajówek i osady leśnej Gardzień, znaleź można urocze zatoczki, a przed Szałkowem nawet mały półwysep, świetnie nadający się na biwak. Lewy brzeg jest zadrzewiony, las wspina się tam na kamieniste wzgórza, natomiast na prawym lasów jest mniej, w pobliżu jeziora rozciągają się pola i wioski.

ROZDZIAŁ 3



 Pojechałem do oddalonej o prawie dwadzieścia kilometrów wsi Boreczno, gdzie znajdowałsię bardzo stary kościół. W tym kościele byłem ostatnio już dwukrotnie, wydawało mi się, że kryje on w sobie zagadkę, która trapiła mnie od do dawna. Ale i tym razem, podobnie jak poprzednio - chodząc po jego chłodnym i mrocznym wnętrzu - doznałem uczucia, że do rozwiązania tej zagadki jest jeszcze bardzo daleko. Kościółów pochodził z pierwszej połowy czternastego wieku, był kilkakrotnie przebudowywany i odnawiany, zachował jednak swój gotycki charakter. Tak jak i poprzednio, podziwiałem umieszczoną na stropie barokową polichromię złożoną z wielofigurowych scen, ujętych w bogate obramowania geometryczne. Był tam ukazany sąd ostateczny, Adam i Ewa, cztery popiersia ewangelistów, wniebowstąpienie, dwunastu apostołów. Piękny wydał mi się także ołtarz ufundowany przez właściciela sąsiednich dóbr, Jana Albrechta von Schöneich, wykonany w siedemnastym wieku w pracowni Gellerta, z plastyczną płaskorzeźbą przedstawiającą ukrzyżowanie, a nieco wyżej zmartwychwstanie. W kościele wiele przedmiotów mogło zachwycić każdego historyka sztuki, jak choćby ambona lub ława kolatorska z 1728 roku, stary konfesjonał, skarbonka wyżłobiona z pnia drzewnego, chrzcielnica - anioł trzymający czarę. Albo  też umieszczona w posadzce płyta nagrobna Hansa von Schöneich, zmarłego w 1595 roku, przedstawiająca rycerza w zbroi. Według informacji, jakie uprzednio uzyskałem od proboszcza oraz konserwatora wojewódzkiego, kościół w Borecznie nie posiadał krypt podziemnych i ów Schöneich, którego potomkowie znaleźli się potem w Polsce i przyjęli nazwisko Krasnodębskich, prawdopodobnie został pochowany na starym cmentarzu w Karnitach, a tutaj, jeno dla pamięci, umieszczonojego płytę nagrobną i epitafium.

ROZDZIAŁ 8



Stare dokumenty opowiadają, że w 1470 roku mistrz Krzyżaków, Henryk von Richtenberg, zapisał Boreczno wraz z Mózgowiem, dworem w Śliwie i folwarkiem zakonnym w Karnitach - dowódcy wojsk zaciężnych, Hanuszowi Schöneichowi, który okazałmu dużą pomoc w dopiero co zakończonej wojnie trzynastoletniej z Kazimierzem Jagiellończykiem. Pochodzący ze Śląska ród Schöneichów długo władałdarowanymi mu ziemiami, aż w końcu-prawdopodobnie w związku z małżeństwem której z kobiet - folwark w Karnitach znalazł się w posiadaniu uszlachconej jeszcze w czternastym wieku rodziny bogatych mieszczan z Rygi, Albedyllów. W 1720 roku jeden z Albedyllów, Christer Henryk Albedyll, uzyskał tytuł barona od króla szwedzkiego. Co zaś tyczy owych Schöneichów, niektórzy z nich, już w połowie siedemnastego wieku, służyli w Polsce i przybrali nazwisko Krasnodębskich. W 1856 roku wzniesiono w Karnitach piękny neogotycki pałac, zapewne za sprawą Gustawa Albedylla.Wkilkadziesiąt lat później jego wnuczka Christa, urodzona około 1905 roku, została panią Karnit. Mając dwadzieścia jeden lat, wyszła za mąż za Arnolda von Guntera. Niestety, nie było to udane małżeństwo i już w 1932 roku Christa rozeszła się z mężem. Podobno była to kobieta bardzo piękna i niezwykłe przywiązana do swojego pałacu, którego neogotyckie wieże górowały nad Jeziorem Karnickim. Gdy pod koniec stycznia 1945 roku wojska Drugiego Frontu Białoruskiego przełamały opór wojsk hitlerowskich i zbliżyły się do Karnit, czterdziestoletnia wówczas Christa popełniła samobójstwo. Nie wiadomo dokładnie, gdzie ją pochowano. Niektórzy twierdzą, że leży ona wśród mogiłi grobowców swoich krewnych, na malowniczym cmentarzyku w pobliżu pałacu. Opowiadają, że w jesienne, wietrzne noce po komnatach pałacowych i po parku na stoku wzgórza snuje się jaka czarna posta kobieca, pierzchająca na widok żywych ludzi. Ale pałac w Karnitach z jego romantycznym parkiem i jeziorem nie potrzebuje aż legendy o duchu Christy Albedyll, aby wydawał się niezwykle tajemniczym i urokliwym. Piętrowy, z arkadowym podjazdem i dwiema basztami zwieńczonymi krenelażem - wygląda z daleka jak stara ponura forteca, co stanowi jedynie jej imitację. Piękne schody z krużgankiem, belkowane stropy w niektórych komnatach, neogotyckie kominki, wszystko to mówi o skłonnościach do romantyzmu u dawnych właścicieli pałacu. O tej samej skłonności świadczą malownicze resztki bastionów i obwarowa w parku, wzniesionych tylko po to, aby pałacowi nadac charakter starożytnej, tajemniczej siedziby. Obecnie w komnatach, zamieszkałych kiedy przez Albedyllów, mieści się biuro pegeeru. Pałac i otoczenie są zaniedbane. Stwierdziłem to jeszcze przed dwoma laty, gdy jeden z wielkich zakładów produkcyjnych chciał zagospodarować zarówno pałac, jak i Jezioro Karnickie, postanawiając urządzi tutaj ośrodek rekreacyjny. Niestety, do przekazania pałacu i parku nie doszło, gdyż kierownictwo zakładu zamierzało wybudowa w parku krajobrazowym basen kąpielowy, a wśród romantycznych bastionów i obwarowa - dziesiątki domków kempingowych. Centralny Zarząd Muzeów i Ochrony Zabytków, na skutek mojej opinii, przeciwstawił się tym zakusom i pałac pozostał własnością pegeerów, choć nie byli to dla niego najlepsi gospodarze. I jeszcze o jednej sprawie warto wspomnieć. Przez środek Jeziora Karnickiego ciągnie się Kanał Elbląski, co jest czymś zadziwiającym. Myślę, że nigdzie indziej na świecie nie zdarzyło się, aby kanał "przechodził" przez środek jeziora, i to nieco powyżej lustra wody. Konieczność zbudowania czegoś takiego wyniknęła z faktu, że Jezioro Karnickie leży o trzy metry poniżej poziomu Jezioraka. Wody z jezior, które łączył KanałElbląski-po prostu uciekłyby, zalewając połacie pastwisk i pól. Usypano więc przez środek Jeziora Karnickiego groblę i w owej grobli wykopano kanał, podziemnymi rurami łącząc obydwie części akwenu. I tak oto posuwając się Kanałem Elbląskim płynie się niejako ponad Jeziorem Karnickim, co łatwo stwierdzić, gdy wyjdzie się w tym miejscu na jeziora leży poniżej poziomu wody w kanale. Zszedłem na brzeg jeziora, ominąłem pałac i znalazłem się po drugiej stronie parku. Teren byłtu pofalowany, na dwóch pagórkach kryły się resztki murów owych romantycznych bastionów. Między pagórkami przebiegał głęboki wąwóz. Przed laty przerzucono nad nim most, po którym dzi tylko nikłe ślady pozostały. Starą drogą od pałacu, pośród wiekowych drzew, dochodziło się do małego cmentarza z grobowcami Albedyllów. Niektóre grobowce były zdewastowane w czasie  działa wojennych, gdy to buszowały hieny cmentarne, gotowe obedrzeć z pierścionka czy obrączki nawet nieboszczyka.

ROZDZIAŁ 12



 Późnym wieczorem przespacerowałem się na Stare Miasto, w okolice zabytkowego kościoła zbudowanego z czerwonej cegły. Kościół ten postawili Krzyżacy jeszcze w czternastym wieku, jak dwunawowy, z wieżą, którą przebudowano w wieku szesnastym. Pod głównym ołtarzem są podziemne krypty, gdzie znajduje się wiele starych trumien, drewnianych i blaszanych, kryjących szczątki ludzi nieznanych już dziś ani z imienia, ani z nazwiska.

 

Obiekty noclegowe


Dodaj nowe
Mój profil
Moje ogłoszenia
Regulamin
- - - - - - -
Wszystkie ogłoszenia(27)
- - - - - - -
Wypoczynek (21)
Gastronomia (4)
Sport i rekreacja (6)

Ostatnio dodane:



Polecane strony


Wycieczki last minute - wakacje all inclusive
Informator turystyczny - turystyka w Polsce

Egipt lastminute - biuro podry - wczasy, wakacje, urlop

 
 
 


Iława - Ostróda- Mazury Zachodnie - Kanał Elbląski  © 2007  Privacy Policy  Terms Of Use