|
There are no translations available
 Zima tego roku łagodnie obchodzi się z z nami, ale kajakarze, mimo braku śniegu, dopisali. Przez tegoroczny spływ przez trzy dni przewinęło sie coś ok. 100 uczestników z całej Polski. A jak okazało się byli też goście z zagranicy, bo z grupą kajakarzy z Augustowa dojechała grupa Litwinów i zrobiło się międzynarodowo. W piątek przepłynęli z ruin zamku w Bratianie, Drwęcą do Nowego Miasta Lubawskiego, do starej przystani kajakowej, sobota to dzień ostrego pływania po Welu na trasie Chełst-Trzcin w gminie Grodziczno, a niedziela już spokojnie w promieniach pięknego słońca, Drwęcą, pod ruiny zamku kurzętnickiego.
Po Drwęcy kajakarze pływali rekreacyjnie, podziwiając wysokie, ponad 100 metrowe wzgórza, wśród których niesamowicie meandruje Drwęca. Natomiast pływanie po Welu i to zimą stanowiło spore wyzwanie. Rzeka tam płynie, niczym w górski potok, napotykamy ostre spadki wodne, bystry nurt i przeszkody. Dla kajakarzy jest to spore wyzwanie , ale wielu marzy o tym by móc zmiezrzyć się z prawdziwym żywiołem, poddać się próbie umiejętności i charakteru i porównać się z z innymi kajakarzami. Na samym początku część kajakarzy zdecydowałą sie na popisy przepływając próg wodny nieczynnego młynu w Chełstach. Wtedy przydaje się doświadczenie w pływaniu kajakiem, bo mimo ,że nurt nie należy do głębokich to rzeka błędów nie wybacza. Mieliśmy sporą liczbę wywrotek kajakowych i przydały się zapasowe ubrania w wodoszczelnych opakowaniach. Bardziej doświadczeni kajakarze udzielali pomocy pechowcom i w wyciaganiu sprzętu z wody i wspierali suchymi ubraniami, pechowców moczących się więcej niż jeden raz. I tak po wielu przygodach dopłynęli do Trzcina , gdzie goraca herbata, ognisko, a potem ciepły autokar przjmowane były z wielka radością. Wielką frajdę zrobiła kajakarzom nowomiejska TV www.tvnml.pl, któa nagrała spływ na taśmę i jego projekcja stanowiła wielka atrakcję wieczoru biesiadnego i znakomitą pamiątkę dla uczestników , który film otrzymali nagrany a CD oraz szereg innych pamiątek spływowych. Wieczór uatrakcyjnił występ grupy tanecznej Norwidówki oraz dziecięcego cyrku z Lipinek. Wśród uczestnków można było spotkać autora wielu przewodników kajakowych po rzekach Polski Marka Lityńskiego z Sosnowca oraz Ewę Michałowską, dzienikarkę z `1 programu Polskiego Radia, przygotowującej reportaż ze spływu. Marek Lityński zaprezentował swój nowy przewodnik kajakowy po rzece Pilicy, wyraził gotowość wspólpracy z naszymi stowarzyszeniami , zainteresowanymi aktualnymi przewodnikami po naszych rzekach. Spływowicze zdobywali dyplom mistrza w wbjaniu gwożdzia w pień , czy zdobywcy góry zamkowej. Uczestnicy bawili się na spływie doskonale i organizatorzy z Towarzystwa Miłośników Ziemi Nowomiejskiej odczekali się wielu wyrazów uznania o zapowiedzi powrotu za rok na trasy spływowe. Inne relacje możemy przeczytać już na:
www.ktr.net.pl www.nowemiasto.com.pl www.net-kurier.pl www.tvnml.pl |